
Pomysły na team building: jak dobrać zajęcia do zespołu
Najpierw cel: czego oczekują Państwo od tego dnia
Większość zapytań zaczyna się od nazwy atrakcji, a powinna – od celu. „Chcemy, żeby nowi pracownicy poznali tych z dłuższym stażem” i „chcemy odpocząć po ciężkim kwartale” prowadzą do zupełnie różnych rozwiązań: w pierwszym przypadku potrzebne są zadania, które zmuszają do rozmowy z nieznajomą osobą, w drugim – przyjemność bez żadnej tabeli wyników.
Drugie pytanie brzmi: czy to osobne wydarzenie, czy przerywnik w większym programie. Krótki przerywnik przed kolacją i program na cały dzień wymagają innej liczby zajęć i innego tempa. Od tej odpowiedzi zależy wszystko, co dalej.
Skład zespołu waży więcej niż temat
Zespół mieszany – od dwudziestolatków po osoby w wieku przedemerytalnym, od wysportowanych po tych, którzy przyjdą w eleganckich butach – to najczęstszy przypadek i najważniejsze ograniczenie. Zajęcia, w których wygrywa najszybszy lub najsilniejszy, dzielą taki zespół: część się angażuje, część stoi z boku i patrzy w telefon.
Dlatego wybieramy zadania, w których decydują nie mięśnie, lecz porozumienie: konkurencje celnościowe, zadania rzemieślnicze, konkurencje historyczne, w których technikę da się wyjaśnić w minutę i w których początkujący wyprzedza sportowca, jeśli drużyna lepiej go poprowadzi. W takich zajęciach każdy ma co robić i nikt nie czuje się pominięty.
Zajęcia, które sprawdzają się w mieszanym zespole
Konkurencje celnościowe – strzelanie z łuku i kuszy albo rzut toporem i włócznią – to najbezpieczniejszy wybór, gdy niewiele wiadomo o zespole. Technika jest prosta, zasady bezpieczeństwa jasne, a wynik widać od razu, więc drużyny same zaczynają się nawzajem uczyć.
Warsztaty rzemiosła i bicie monet działają na odwrotnej zasadzie: nie ma żadnej rywalizacji, a każdy zabiera ze sobą to, co sam wykonał. Najlepiej pasuje to do zespołów, które i tak rywalizują w pracy. Konkurencje militarne i szkółka żonglerki to wariant pośredni – pełne zabawy, ale bez poważnej rywalizacji.
Kiedy wybrać program ze scenariuszem
Jeśli drużyn jest kilka i chcą Państwo, by dzień miał początek, kulminację i zwycięzcę, lista pojedynczych zajęć nie wystarczy – potrzebny jest program, w którym zadania składają się na jedną historię, a wyniki są liczone. Wtedy pojawia się też prowadzący, który pilnuje czasu, i wyraźne zakończenie.
Taki program integracyjny w średniowiecznej scenerii to właśnie osobna usługa, a nie zestaw zajęć: temat, zadania i sposób oceny dopasowujemy do wielkości i celu Państwa zespołu. Szczegóły – ile osób może wziąć udział i od czego zależy cena – opisaliśmy na stronie samej usługi.
Na zewnątrz czy w środku – i co z pogodą
Większość zajęć sprawdza się w obu wariantach, ale nie wszystkie równie dobrze. Konkurencje celnościowe wymagają bezpiecznego, odpowiednio długiego placu, dlatego lepiej wypadają na zewnątrz; warsztaty rzemiosła i bicie monet równie dobrze pasują do sali, jak i na dziedziniec.
Plan awaryjny warto omówić przy rezerwacji, a nie w przeddzień, patrząc na prognozę. W praktyce sprowadza się to do jednego pytania do obiektu: czy jest pomieszczenie lub zadaszenie, do którego można przenieść program bez zmiany godziny.
Co napisać w zapytaniu
Cztery rzeczy pozwalają odpowiedzieć precyzyjnie za pierwszym razem: data, miejsce, liczba osób i jedno zdanie o celu – poznać się, odpocząć czy porywalizować. Jeśli wiedzą Państwo, że w zespole są osoby, które nie uprawiają sportu albo nie lubią być w centrum uwagi, prosimy też o tym napisać: zmienia to nie cenę, lecz dobór zajęć.
Na takie zapytanie w ciągu jednego dnia roboczego wysyłamy ofertę z konkretnymi zajęciami i ceną. Jeśli wolą Państwo zacząć od przeglądu możliwości, warto zajrzeć na stronę wydarzeń dla firm – wszystkie programy zebraliśmy tam w jednym miejscu.
Program na Państwa uroczystość
Prosimy o wiadomość – odpowiemy w ciągu jednego dnia roboczego.